środa, 6 czerwca 2012
47.
wcześniej zaczęłam weekend, tzn nie poszłam do szkoły. przynajmniej trochę się ogarnęłam i uzupełniałam ćwiczenia. :D muszę jeszcze kiedyś zebrać się do historii i biologii, nauczyć się, zaliczyć i zacząć wakacje! ^^ wkurzyłam się, na to zaliczanie genetyki z biologii, ale co zrobić.. jakoś trzeba tą czwórę wyciągnąć. ;> pogoda zaczyna się lekko poprawiać, good. ;) jutro zapowiada się mega nudny dzień. w piątek może Natalia wpadnie z Kingulcem, to porobimy jakieś słit focie. :D a co do reszty weekendu to spontan. będę miała chwilę wolnego czasu, to może w końcu dokończę czytać książki, bo już dwie zaczęłam ;o obejrzałabym jakiś film, ale nic ciekawego nie znalazłam. idę chyba oglądać YCD, ciekawa jestem kto wygra. szkoda tylko, że mój faworyt odpadł ostatnio.. : < dobra zmykam. siema! : )
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz