dawno nic nie dodawałam. jakoś nie mam czasu i wg nie chce mi się. sporo się ostatnio dzieje, czasami nie wyrabiam. ale ogólnie jest dobrze. oceny w tym tygodniu wystawiane, także luzik. ostatnie trzy dni spędziłam w domu, z czego dwa dni w łóżku. złapała mnie jakaś grypa żołądkowa, czy coś. jutro muszę iść, trzeba zanieść usprawiedliwienie, bo trochę się tego nazbierało. w sumie to został tydzień "chodzenia" do szkoły, a później wakacje. trzeba będzie jakoś inteligentnie spożytkować te 2 miesiące. ;) jutro podobno mają być w końcu wyniki testów.. strasznie się boję.. mam nadzieję, że aż tak strasznie mi nie poszło i gdzieś tam się dostanę. :D dobraa, uciekam z kompa i idę na świeże powietrze. trzeba się trochę przewietrzyć. chociaż na dworze parno jak cholera. ; o no nic, zmykam. ;>

E tam nie masz się czego bać :P hehe ja mądra, bo już dawno po, a jak miały być to też się cała trzęsłam ze strachu :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam .
Zdrowiej.
+ prostujesz czy kręcisz ?
No i dobrze, nie prostuj :P szkoda takich ładnych włosów :)
OdpowiedzUsuń